ŁOŻYSKA - zakręcony problem

ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez pawkiec » wtorek, 17 marca 2009, 19:35

Każdy kto remontuje silnik ma ten sam problem które łożyska się najlepiej nadają w końcu to jeden z najważniejszych czynników zapewniających długą eksploatację jednośladu. Nie da się ukryć poirytowanie moje i kolegów którzy remontując silnik (mówię o generalce) zakładają super łożyska a po pierwszym uruchomieniu okazuje się że coś strasznie dzwoni. Zaczyna się sprawdzanie głowica, cylinder nie to wina łożysk dlaczego tak się dzieje trudno powiedzieć jedno jest pewne takie zjawisko występuje bo się z nim zetknąłem osobiście. Proszę nie pisać że to wina pierścieni czy wału bo tak nie jest z pewnością mogą być to żeberka cylindra które "wpadają" w rezonans i zachodzi to zjawisko ale wydaje mi się że tu chodzi bardziej o łożyska. To jest moja początkowa dygresja.
Druga dotyczy wyboru tych "jedynych" i właściwych łożysk. Wiadomo są polskie, niemieckie, japońskie i inne. Najtańsze są polskie ale jak wielu mówi są do bani bo wykonane z nie do końca z właściwych materiałów ale dlaczego? Chodzi o koszyczek w którym osadzone są te śmieszne kuleczki to on ma największy wpływ na pracę łożyska. Dokładniejsze informacje i wyjaśnienie znajdziecie poniżej w wypowiedziach kolegów z innych forów.

=============================
Witam wszystkich, jeżdżę SHL m11W narazie czekam na możliwość wyrobienia prawa jazdy:P więc mam czas na remont.
W związku z tym mam pytanko: Czy ktoś wie jakie łożyska i jakie simmeringi (oznaczenia) są potrzebne na skrzynkę biegów i na wał i jakby ktoś wiedział gdzie takowe można nabyć proszę o linki.
Z tego co wiem to na wał idą 2 x 6305 i 1 x 6004 ale co z simmeringami??
Dziękuję z góry za wszelką pomoc:)

A więc tak łożyska:
2x 6305-wał
1x 6004-obsada wału
1x 6302- wałek główny (sprzęgłowy)

simmeringi:
20x40x10- na wał od strony sprzęgła
25x37x7-na wałek zdawczy
20x42x10-2x do obsady wału

Ale te łożyska na wał 6305 i 6004 najlepiej jakby miały koszyk z tworzywa sztucznego i OBOWIĄZKOWO LUZ C3

za SKF-y 6305 c3 z koszykiem poliamidowym płaciłem 69pln za sztuke i czekałem na nie tydzień bo je ściągali z Belgii (tam SKF ma magazyn główny). Ale na nich silnik chodzi dużo ciszej.

Koszyczek to ten element łożyska zabezpieczający kulki(rolki itp) przed przesuwaniem się między sobą.
W twoich łożyskach na pewno jest stalowy nitowany, są jeszcze mosiężne, polimerowe itd.
Poliamidowy ma to do siebie że wygłusza hałas wynikający z pracy łożyska.

=============================

Osobiście zakładam skf-y bo są to w miarę najlepsze łożyska do takiego silniczka.

============================
O doborze łożysk polecam ten artykuł:
http://www.skf.com/portal/skf/home/prod ... link=1_0_1

tekst właściwy poniżej:

Zasady wyboru i stosowania łożysk

Na układ łożyskowy składają się nie tylko łożyska toczne, ale także elementy związane z łożyskami, takie jak wał i oprawa. Innym istotnym elementem układu jest środek smarny, którego zadaniem jest zapobieganie zużyciu i zabezpieczenie przed korozją, dzięki czemu można osiągnąć pełną wydajność łożyska. Oprócz tego uszczelnienie jest bardzo ważnym komponentem, którego działanie ma istotne znaczenie dla czystości środka smarnego. Czystość z kolei ma zasadniczy wpływ na czas eksploatacji łożyska. Z tego względu środki smarne i uszczelnienia stały się częścią działalności firmy SKF.

Przy projektowaniu układu łożyskowego należy? dokonać wyboru właściwego typu łożyska
? określić odpowiedni rozmiar łożyska,


ale to nie wszystko. Trzeba uwzględnić także kilka innych aspektów, takich jak? odpowiedni kształt i konstrukcja pozostałych elementów układu
? właściwe pasowania oraz wewnętrzny luz łożyska lub napięcie wstępne
? elementy zabezpieczające i mocujące,
? odpowiednie uszczelnienia,
? rodzaj i ilość środka smarnego
? metody montażu i demontażu itp.


Każda decyzja wpływa na wydajność, niezawodność i ekonomiczność układu łożyskowego.

Wkład pracy w konstrukcję układu zależy od doświadczenia zdobytego przy podobnych zadaniach. W przypadku braku takiego doświadczenia oraz wyjątkowych wymogów bądź konieczności szczególnego uwzględnienia kosztów układu łożysk i wszelkich kolejnych wstępnych projektów zakres prac jest znacznie większy i obejmuje na przykład takie aspekty, jak dokładniejsze obliczenia i/lub próby.

W następnych sekcjach tego ogólnego wprowadzenia technicznego konstruktorzy układów łożyskowych znajdą niezbędne podstawowe informacje przedstawione w kolejności, która jest zwykle wymagana. Oczywiście nie sposób zawrzeć tutaj wszystkich informacji dotyczących każdego możliwego zastosowania łożysk. Z tego względu w wielu miejscach prosimy o skonsultowanie się z wszechstronnym serwisem technicznym SKF do spraw zastosowań, który udziela pomocy technicznej związanej z wyborem właściwego łożyska, a także obliczeń kompletnego układu łożyskowego. Zaleca się skorzystanie z usług tego serwisu szczególnie w przypadku wysokich wymagań technicznych względem układu łożyskowego oraz ograniczonego doświadczenia w dziedzinie wykorzystania łożysk do konkretnych zastosowań.

Informacje zawarte w ogólnej sekcji technicznej dotyczą zazwyczaj łożysk tocznych ogólnie lub przynajmniej grupy łożysk. Informacje specjalne odnoszące się wyłącznie do jednego typu łożysk znajdują się w tekście poprzedzającym odpowiednią część tabelaryczną.

Należy zauważyć, że podane w tabelach produktów wartości obciążenia i prędkości oraz wartości graniczne obciążenia zmęczeniowego są bardzo przybliżone.
Avatar użytkownika
pawkiec
 
Posty: 68
Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 23:07

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez misiek » wtorek, 17 marca 2009, 19:49

siema
sie upisales ladnie lub sciagnales, nie znam sie na tym bardzo, a co sadzicie o tych lozyskach i simeringach z debicy bo wlasnie je zamowilem tzn kiedys ale maja juz przyjsc

nie chce sie wypowiadac za bardzo wiec poczekam na komentarze innych osomaniakow.

pozdrawiam
Wfm OSA m52 1965 r
Avatar użytkownika
misiek
 
Posty: 389
Dołączył(a): czwartek, 19 lutego 2009, 11:08
Lokalizacja: Wiślica / Świętokrzyskie

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez pawkiec » wtorek, 17 marca 2009, 22:41

powiem tak głównym warunkiem jest ILE będziesz jeździł osą w sezonie jeśli tylko jak słońce zaświeci to łożyska z dębicy
z dwa-trzy sezony ci posłużą potem zaś będą dzwonić jak diabli i wiadomo luz na łożyskach równa się krótsza żywotność wału
a co za tym idzie i cylindra. Jeśli zaś chcesz jeździć i jeździć to polecam łożyska SKF-u fakt sporo kosztują jedno około 20-30zł
zależy od wymiaru ale warto zupełnie inna kultura pracy silniczka mam takie w wsk i lepiej się trzymają niż polskie.
Takie łożyska kupisz w rolniczym u mnie nazywa się to "Rolmasz" idziesz i mówisz konkretne wymiary 60XX z katalogu
i masz :)

PS
A post wyżej trochę sam pisałem a "trochę" skopiowałem z forów (wypowiedzi użytkowników) i strony podanej w tekście.
Warto przeczytać dokładnie!
Avatar użytkownika
pawkiec
 
Posty: 68
Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 23:07

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez leszek-leszek » wtorek, 24 marca 2009, 21:26

Ja kupiłem japońskie KOYO z koszyczkiem poliwęglanowym- 20pln za sztukę. Myślę, że dadzą radę. Macie jakiś pomysł na simmeringi - jakieś wypróbowane ???
Avatar użytkownika
leszek-leszek
 
Posty: 65
Dołączył(a): czwartek, 12 marca 2009, 20:53
Lokalizacja: Pobiedziska Wielkopolska

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez mucha68 » środa, 25 marca 2009, 22:14

Simmeringi do swojej Osy,kupiłem u areckiego,czyli w sklepie w Warszawie na ząbkowskiej.Gość prowadzi też sprzedaż wysyłkową,jeśli kogoś interesuje,to pdaję tel.501 075 762 :)
mucha na osie

OSA M52-1965r.
VW T3 CARAVELLE-1981r.
ZAPOROŻEC ZAZ 968A-1976r.
Avatar użytkownika
mucha68
 
Posty: 493
Dołączył(a): sobota, 21 lutego 2009, 22:18
Lokalizacja: Legionowo

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez czapel77 » czwartek, 26 marca 2009, 00:12

coś ktos napisal o luzie c3. Mam pewne obawy co do mojego silnika, bo po skręceniu wał kręci sie z wyczuwalnym oporem. Moze to być wina łożysk? Niepokoi mnie to trochę... zobaczę jak to będzie pracowac ale o tym się przekonam gdy rama będzie gotowa więc jeszcze trochę w niepewności będę tkwił :?
OSA M52
GSX1300R
Avatar użytkownika
czapel77
 
Posty: 69
Dołączył(a): piątek, 13 marca 2009, 10:23
Lokalizacja: Łódź

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez Karlos » piątek, 27 marca 2009, 20:42

Do kol. czapel77
Cięzko obraca się wał po skręceniu karterów z simmeringami, czy bez :?:
Ja miałem czasami tak, że po skręceniu karterów chodził ładnie, a po włożeniu simmeringów już kręcił się z oporami.

Jeśli chodzi o trwałość łożysk, to moje zdanie jest takie.
Producent łożysk nie jest tak ważny, jak sposób ich montażu (nabijanie łożyska np: na czop wału poprzez bieżnię zewnętrzną daje w efekcie to, że łożysko znajdzie się na swoim miejscu, ale popracuje już dużo krócej, lub odwrotnie wbijanie łożyska do karteru poprzez bieżnie wewnętrzną). SKF w swojej ofercie posiada zestawy do montażu i demontażu łozysk, bardzo pomocnym urządzeniem do zakładania łożysk jest indukcyjny tzw. podgrzewacz łożysk, użwając takich narzędzi mamy pewność co do jakości montażu.
Drugą ważną sprawą mającą duży wpływ na trwałość łożysk jest centrowanie wału, jeżeli wał posiada nadmierne bicie, żadne łożyska długo i cicho nie pochodzą (cały silnik będzie generował duże drgania). Nawet jeśli mamy dobrze wycentrowany wał, a będziemy wbijać młotkiem z dużą siłą łozyska, napewno wał się scentruje.

Temat układu korbowego (w nawet tak prostych silnikach jak w Osie i pochodnych) jest nieskończonym, można się rozwodzić jeszcze długo. (ale czego się nie robi aby później sprzęt był jak nowy.... :D )
Karlos
 
Posty: 44
Dołączył(a): środa, 18 marca 2009, 22:07

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez leszek-leszek » piątek, 27 marca 2009, 20:58

luz c3, to jak amem w pacierzu - musi być. Rozmawiałem z ,, ARECKIM" z W-wy zwrócił mi uwagę, że wszystkie łożyska w silniku, a już bezdyskusyjnie na wale muszą posiadać takie parametry.
Avatar użytkownika
leszek-leszek
 
Posty: 65
Dołączył(a): czwartek, 12 marca 2009, 20:53
Lokalizacja: Pobiedziska Wielkopolska

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez czapel77 » sobota, 28 marca 2009, 10:54

co do montażu łożysk to podejrzewam że w Osie nie problem jest wbijanie łożysk ale ich zbyt luźne wchodzenie. Większość silników byla juz kiedyś rozbierana a kiedyś nikt się nie przejmował sposobem demontażu łożysk... większosc karterów ma gniazda łożysk nieco "sfatygowane". Zloże mój silnik do końca i zobaczę i jak bedzie chodził. Docelowo i tak mam w planach zmiane karterów bo moje juz sa nieco zmęczone tymi demontażami. Do tematu silnika wrocę gdy nadwozie bedzie na ukończeniu ;)
OSA M52
GSX1300R
Avatar użytkownika
czapel77
 
Posty: 69
Dołączył(a): piątek, 13 marca 2009, 10:23
Lokalizacja: Łódź

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez arthek » czwartek, 11 marca 2010, 09:04

Zakupiłem łożyska główne na wał :
FAG 6204 TVH C3
Polecam , łożyska z koszem poliamidowym , stosunkowo niedrogie ( ~ 17 zł / szt) i dobre jakościowo.
[URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/21217] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/21217/icon3.png[/IMG][/URL]
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 981
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: Kielce

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez arthek » czwartek, 3 marca 2011, 14:55

Jestem świeżo po montażu silnika i miałem problem z prawym łożyskiem ( od strony magneta).
Kolejność w moim przypadku wyglądała tak , że po skręceniu karterów , z prawej strony wbiłem w karter tuleję odległosciową , potem łożysko a nastepnie na łożysko założyłem nagrzany uprzednio trzeci karter iskrownika.
Ale w trakcie montażu pojawił się problem.....
Dlatego chciałem zwrócić uwagę na rzecz związaną z montażem łożysk głównych ZEWNETRZNYCH ( w trakcie składania silnika) a szczególnie prawego - temat nie dotyczy silników w których czopy główne wału są wybite i łożyska na nie wchodzą z wyczuwalnym luzem.
Ponieważ ja dorabiałem nowe czopy główne to łożyska miałem pasowane z wciskiem 0,02 mm .
W trakcie montażu prawego lożyska przy użyciu przyrządu własnej konstrukcji , wciągałem łozysko na czop wału ,pchając je poprzez tuleję ,opartą na pierścieniu wewnętrznym łożyska, aż łożysko doszło do tulei dystansowej.
I tu popełniłem błąd.
Łożysko oparło się pierścieniem zewnętrznym na tulei dystansowej , a ponieważ "pchałem" łożysko tylko poprzez pierscień wewnętrzny to spowodowało jego lekkie "skoszenie " .Wzrokowo nie zauważalne ale po przekręceniu ręką wałem dało się wyczuć wyraźne zwiększenie oporu przy jego obracaniu.
Musiałem znów dorobić ściągacz , któym poprzez tuleję dystansową cofnąłem minimalnie łożysko i ponownie "dopchnąłem " łożysko i tuleję dystansową do pierścienia osadczego ( segera) . Tym razem robiłem to poprzez podładkę , pchając całą powierzchnią łożyska.
Niby nic a jednak, przy takim błędnym montażu łożysko pracując w "skoszeniu" długo nie wytrzyma.
To samo tyczy się montażu lewego skrajnego łożyska , wbijamy ( wciągamy) je całą powierzchnią .
Jak pisałem wyżej , w przypadku wybitych czopów wału problemu tego nie ma , bo łożysko się samo cofnie podczas pracy.
[URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/21217] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/21217/icon3.png[/IMG][/URL]
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 981
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: Kielce

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez hoks » czwartek, 23 lutego 2012, 14:52

odkopuję temat. pomóżcie przy dobraniu łożysk (w zasadzie jednego) do S06A (z M50).
Otóż jestem na etapie remontu silnika, wszystkie łożyska zakładam nowe.
Wedle instr. serwisowej mają to być 4x 6204, 1x 6202 i 1x 6005 - takie też zastałem po rozebraniu silnika (chyba jeszcze oryginalne FŁT :D , jedno tylko na wale było współczesne FAGa - skąd się wzięło kiedy było założone to nie wiem ;) ).

W każdym razie o co mi chodzi - otóż mam już kupione 4x 6204 i 1x 6202 - oczywiście na koszyku poliamidowym i luz C3, dokładnie rzecz biorąc są to łożyska FAG TVHC3 (podobnie jak kolega arthek - płaciłem za nie stosunkowo niedrogo, bo wyszły mnie jakoś ok 18 pln za szt.). Oczywiście wszystkie chciałem na koszu poliamidowym, tam gdzie brałem te łożyska (a jest to spora firma z tego typu elementami) akurat 6005 nie mięli, no to uprzejmy gość za ladą mówi, że nie ma problemu - zamówią mi takie, za kilka dni będą... Niestety dostałem informację zwrotną, że ogólnie w produkcji nie ma łożyska typu typ 6005 na poliamidzie, żadna firma takiego nie ma w ofercie, niby są na jakimś tam nieco innym tworzywie, ale mówi, że do silnika się nie nadaje (nie znam się, nie wiem, co on tam dokładnie tłumaczył :roll: ).
I teraz pytanie do Was - co w zamian? Czy brać zwykłe na koszu metalowym (pewnie też jakiegoś FAGa do kompletu, oczywiście C3) czy macie jakieś inne sensowne pomysły w tej sprawie?
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)
hoks
 
Posty: 172
Dołączył(a): czwartek, 27 października 2011, 10:31
Lokalizacja: śląskie

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez mwasiu » czwartek, 23 lutego 2012, 15:14

gdzie idzie to łożysko ?
to znaczy czy jest w kąpieli olejowej czy jest smarowane mieszanką ?
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 687
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez towot » czwartek, 23 lutego 2012, 20:00

Nie sprawdzałem, piszę z głowy, wydaje mi się, że 6005 idzie na wałek zdawczy. Ja bym dał na koszyczku metalowym, zresztą w swojej chyba mam takie założone.
towot
 
Posty: 1249
Dołączył(a): poniedziałek, 27 grudnia 2010, 21:52

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez mwasiu » czwartek, 23 lutego 2012, 21:02

Dokładnie. to łożysko kąpie się w oleju. ją założyłem z metalowym koszykiem.
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 687
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez hoks » czwartek, 23 lutego 2012, 22:12

dzięki za szybką reakcję, sprawdzałem, macie racje - wchodzi w karter i siedzi na wałku zdawczym. tylko znowu nie wiem, bo np. w katalogu FAGa to widzę takie coś 6005 2RSC3 lub jakieś inne dodatkowe oznaczenia tpy ZZ, 2RSR, CH itp - o co biega? olać to i patrzeć aby tylko miało luzik C3??? a jakby czasem było zamknięte, to mogę bezproblemowo usunąć ręcznie te pierścienie zakrywające (bo w zasadzie maja tam być gołe łożyska)? wybaczcie może trywialne pytania, ale nie znam się, a chcę w miarę sensownie poskładać ten silnik.
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)
hoks
 
Posty: 172
Dołączył(a): czwartek, 27 października 2011, 10:31
Lokalizacja: śląskie

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez kpt-bomba » czwartek, 23 lutego 2012, 23:36

jeśli się trafi łożysko wałka zdawczego typu Z zamknięte blachę bez gumy :lol: to nie będzie problemu ,tam jest szczelina ,olej się dostanie do smarowania łożyska .ja ostatnio w WFMce zakładałem na wał właśnie zetki z blaszanymi osłonkami ,olej z mieszanki i tak się tam dostanie ,może nawet więcej się go tam osadzi w czasie pracy na ciągłym pod i nadciśnieniu w komorze wału ,a mieszanka nie będzie sobie tak swobodnie przelatywać przez łożysko do przestrzeni między łożyskami powiększając tym samym objętość komory korbowej co na wysokich obrotach nie jest dobre (mniejsza moc silnika).w oryginalnych łożyskach koszyczki z tworzywa też pełniły taka role poniekąd bo były dość szczelnie spasowane między wewnętrzną ,a zewnętrzną bieżnią. jeśli moja teoria jest błędna to proszę niech ktoś napisze jak się to ma.
Tomasz Grzegorczyk tel 888197233
15xOsa M50, 12xOSA M52, 27xWFM M06
6xSHL Gazela .Wózek boczny WFM do Osy 2 osobowy (dwoje dzieci ,lub jeden dorosły)
peugeot BIMA de luxe -53r skutr CEZETA 502 63 r.
citroen DS 19- 61r. citroen SM-maserati- 71r.
Triumph Tiger 1050,Suzuki DR350
Avatar użytkownika
kpt-bomba
 
Posty: 602
Dołączył(a): sobota, 12 listopada 2011, 01:17
Lokalizacja: Kazimierz Dolny-Parchatka

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez hoks » piątek, 24 lutego 2012, 08:32

niedawno kumpel mi poradził tak - kup zwykłe łożyska otwarte z luzem C3, do tego jak znajdziesz to weź te na poliamidzie....
no więc nie wiem jak się do tego mają te dodatkowe oznaczenia i czy ewentualnie łożysko ZZ (2 x zamknięte) mogę otworzyć???
czy dobrze rozumiem, że kapitan sugeruje zostawić ewentualnie zamknięte??
OSA M50 '62 (powooolny proces renowacji), Suzuki GSX400E '86 (do jazdy), Romet Ogar 205 '87 (nowy nabytek - full oryginał), Motorynka Pony 50-M-2 '84 (do zabawy - otatnie zabiegi kosmetyczne), Komar 2350 i MZ ETZ150 '90 (do wspomnień...)
hoks
 
Posty: 172
Dołączył(a): czwartek, 27 października 2011, 10:31
Lokalizacja: śląskie

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez arthek » piątek, 24 lutego 2012, 10:18

Łożyska 6005 nie ma w sprzedaży z koszykiem poliamidowym.
To jedyne łożysko w moim silniku które ma koszyk metalowy.
Tym nie mniej nie przeszkadza to specjalnie , bo to łożysko jest zanurzone w oleju który tłumi odgłosy jego pracy.
Montując łożysko w silniku spalinowym, na które działa spora różnica temperatur , musi posiadać luz wstępny , najczęściej C3 , choć w niektórych silnikach jest to C2 ( np.jawa 250 kyvacka) .
Łożysko bez luzu też pewnie trochę pochodzi , zanim nie złuszczy się bieżnia z powodu ciasnego spasowania i temperatury pracy ( szczególnie łożyska wału korbowego) .
Także szukamy do silnika łożysk z luzem wstępnym C3 ( w naszym przypadku) i najlepiej ( choć niekoniecznie) koszykiem poliamidowym.Można sobie nawet zamówić FAG'a 6204 wzmacnianego C3 ze wzmacnianym koszykiem z tworzywa sztucznego.Takie łożysko kosztowało w zeszłym roku w okolicach ~ 70 zł sztuka :mrgreen: .
Co uszczelnień łożysk typu ZZ czy RS , to jestem zdania ,że łożysko główne na wale korbowym silnika dwusuwowego , nie powinno mieć żadnych uszczelnień tego typu.
W/g mnie pogarsza to przede wszystkim chłodzenie łożyska świeżym ładunkiem jak i jego smarowanie.
Oczywiście jeśli ktoś kupił łożysko 6204 ZZ lub RS C3 to można bez problemu usunąć wkrętakiem uszczelnienia , nie ma tu żadnych przeciwskazań dla takiej operacji.

Pragnę tutaj również zwrócić uwagę na poprawny montaż łożysk , który na decydujący wpływ na ich trwałość .
Montując łożysko na wałek , pobijamy w PW ( pierścień wewnętrzny)
Montując łożysko w gniazdo , pobijamy w PZ ( pierścień zewnętrzny)
Montując łożysko na wałek i gniazdo jednocześnie , pobijamy w PZ i PW jednocześnie .
[URL=http://www.motostat.pl/vehicle-stats/21217] [IMG]http://www.motostat.pl/user_images/21217/icon3.png[/IMG][/URL]
Avatar użytkownika
arthek
 
Posty: 981
Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 21:45
Lokalizacja: Kielce

Re: ŁOŻYSKA - zakręcony problem

Postprzez mwasiu » piątek, 24 lutego 2012, 14:42

Karlos napisał(a):Do kol. czapel77
Cięzko obraca się wał po skręceniu karterów z simmeringami, czy bez :?:
Ja miałem czasami tak, że po skręceniu karterów chodził ładnie, a po włożeniu simmeringów już kręcił się z oporami.

Kto nie smaruje ten nie jedzie. Simmeringi trzeba zwilżać oliwką maszynową przed zakładaniem (wewnętrzny otwór).
Wtedy nie ma żadnych luzów. I jest gwarancja że za jakiś czas jak odpalimy silnik to nie zniszczymy uszczelniaczy.
Pozdrawiam
Maciek

Ojciec boso, matka boso, a syn Osą ...
============================================================
WFM OSA M52 64'
Zundapp DB 200 36'
SHL M11 62'
Romet Pony (motorynka) 87'
Skoda 1102 "Tudor" 52'
Alfa Romeo Alfetta 73'
Avatar użytkownika
mwasiu
 
Posty: 687
Dołączył(a): wtorek, 25 stycznia 2011, 12:53
Lokalizacja: Warszawa > Kąty Węgierskie

Następna strona

Powrót do Silnik i osprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości